Przeskocz do treści

Mąka i woda

Nori

Ciepła majowa niedziela, wybieramy się na obiad do Mąki i Wody. Przed wizytą chciałam zasięgnąć wiedzy co można tam zjeść. Trafiłam na liczne strony, blogi, które wypowiadają się na temat tego miejsca. Zdania były podzielone. Jestem zachwycona i ciekawa co nas czeka, będę mogła wtrącić swoje 5 groszy. Bo przecież, ile ludzi tyle opinii…

Zajmujemy miejsce w ogródku, słońce nas do tego zachęca. Zamawiamy: arancini, fritatine di pasta, bruschette, calzone ripieno, sałatkę di mare, lemoniane bazyliowa, foccacie, fegato, ravioli. I dwie pizze.

Zacznę od lemoniady, pychaaaaa. Nic dodać nic ująć. Orzeźwiająca wspaniale rozwiązanie na ciepły dzień.

Burrata

Bruschetta - zachwycająca. Na grzance znajduje się burrata i marmolada z sycylijskich pomarańczy (tak informują nas w karcie), faktem jest to, że marmolada bardzo słodka. Genialna przystawka. Prawdziwe arancini poznałam na Sycylii. Te prawdziwe, są wielkości piąstki czy piłki do tenisa. Można spotkać różne wypełnienia czy to z serem czy szynka i groszkiem. Wnętrze otula ryż (nie taki zwykły, lecz taki jak do risotto) i całość smażona jest w głębokim tłuszczu. Wszystkie były zachwycające. Wersja z restauracji Mąka i Woda jest dużo, dużo mniejsza - porównam do piłeczki tenisa stołowego. Smaczne, ale jest dalekie od oryginału.  Frittatine di pasta to było bardzo ciekawe odkrycie.

Frittatine di pasta

Małe kwadraciki smażone we fryturze kryły w sobie wędzona mozzarellę, speck, prosciutto i ser montasio. Małe, ale pyszne. Dopełnieniem była grubo ziarnista sól posypana na wierzchu. Fegato (wątróbka) zamówił nasz znajomy, zachwycał się nią, spróbowałam, jednak twierdzę, że nie jestem fanką wątróbki.

Di mare

Czas na sałatkę z owocami morza. W sałatce Di mare znajdziecie ośmiornicę, krewetki a razem z nimi są ziemniaki, kapary, dużo natki i baaardzo dużo oliwy. Oryginalnie sałatka ta ma jeszcze w swoim zestawie seler naciowy (dostałam bez, ze względu na swoją alergię pokarmową). Sałatka naprawdę niezła. Chociaż oliwę odlałam. Ravioli miało dobre ciasto, wypełnione serem i polane masłem szałwiowym. Pizza, w opinii męża, miała przemoczone ciasto. Za dużo sosu, za cienkie cisto lub za krótko była w piecu. Brakowało jej kruchości. Smak dobry, jednak minus za to ciasto, pizza powinna być krucha, a tu ciasto przypominało taki glut. Może za niska temperatura pieczenia, a może za krótko była w piecu? Trzeba stwierdzić, że to miejsce odwiedzają istne tłumy, więc Mąką i Woda ma coś w sobie i przyciąga ludzi.

Podsumowując, jedzenie smaczne, pięknie podane, porcje niezbyt duże. Nie do końca rozumiem fenomen tego miejsca, na pewno warto przyjść i samemu się przekonać.

  • Ogólna ocena: 5
  • Wystrój: 5
  • Nasza ocena: 5
  • Ocena Nori: 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *