Przeskocz do treści

La Tomatina

Mamy zwyczaj pytać wcześniej czy możemy przyjść z psem. Po wcześniejszym telefonie otrzymaliśmy zgodę, tak więc wyruszamy. Długi spacer, ciepły wieczór, docieramy do drzwi restauracji. Naklejki brak, ale zgoda jest więc wchodzimy. Podkreślę, że nasza sunia kocha wszystkich najchętniej to by chciała być bez smyczy, podlecieć do wszystkich i przywitać się radośnie 🙂 Podchodzi do nas kelner wita się z nami i od razu kuca do małej. Radości nie było końca 🙂

Siadamy do stolika. Nori dostaje wodę, a a my zamawiamy. Kilka przystawek i 2 dania główne. Jestem smakoszem kuchni włoskiej i muszę przyznać, że tortellini było najlepsze jakie jadłam! Tortellini z kozim serem z gruszką szynką parmeńską z parmezanem i orzechami.

Tortellini

Podczas zamawiania poprosiłam o wykluczenie orzechów włoskich. Niestety w wielu restauracjach kręcą nosem jak proszę o wymianę... Nie jest to moje widzi misie, ja po prostu mam silne uczulenie pokarmowe od orzechów mogę się po prostu udusić. I tu znowu miła niespodzianka. Kelner zaproponował wymianę na orzeszki pini. Te mogę! Biorę! Danie wyborne, maślany smak, słodkość gruszki dopełnia całość. Nic bym nie dodała ani nie odjęła. Wyborne! Przystawki też zasługują na 5+.

KalmaryKrewetki na ostro, kalmary z sosem, bakłażan z mięsem i caprese. Wiecie co jest najlepsze? Restauracja absolutnie nie żałuje produktów. Wszystkiego jest dużo, podane bardzo ładnie. Do wszystkiego dostaliśmy ich własny chleb, który przypadł do gustu również Nori 🙂

KrewetkiCaprese

Mąż chwalił pizzę. Ciasto cienkie, chrupiące z dobrym sosem i dużą ilością dodatków. Z pewnością będziemy odwiedzać to miejsce częściej.

Ocena
  • Jedzenie
  • Wystrój
  • Nasz ocena
  • Ocena Nori
4

Podsumowanie

Z pewnością będziemy odwiedzać to miejsce częściej – było naprawdę smacznie! Nori, po prośbie dostała wodę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *